pies im mordę liże

Tęsknota
kumuluje plusy ujemne
wyłuskuję minusy dodatnie

w rzece woda płynie
w życiu jakby raźniej
dokąd iść gdy drzwi zawarte
jak treść wysłanego listu

klej na ustach było niefajnie

chodź ze mną zerwijmy się
mam dość szarości betonu
zimnego światła latarni
pustych autobusów
tanich barów

w ogóle dość tej wyliczanki
narzekań Hanki i
tych psich bobków w klatce
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
dobre, jaro, pozdro
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie