padł rozkaz nie umierać

O sobie
dzień wyzwania rzuca rękawicą w twarz
noc koronkowa Księżyc kochankiem
odkrywa tajemnice pragnień
budzi żądze zakrywa twarz budzi wyobraźnię
wybaczcie idę dalej robię krok lub dwa

bagaż ciężki życia blask
nadciąga burza cicho tu
zimno gdy daleko ty
nie dociera nawet esemes

marzę w wrzosowiskach poligonu
w oczy wiatr na muszce ułamek życia
powoli ściągam spust delikatny odrzut
cel pal padł
nie wstanie otrzymał zapłatę

ciasno nam na dole
ciężko liczy się cierpliwość
gdy dość serce boli
dowódca nas wyzywa
nie mam sił by biec
cena za wysoka góra
ostatni susz byście mogli zasnąć już
noc zimna boli mnie ostatnim tchem

mówię że dla miłości poświęcę życia oddech
by spokojnie mogli nasi wnukowie żyć
zapalić znicz na grobie
kilka słów wystarczy i bezgraniczna pamięć
krew za krew życie miłość honor
gniew który chowam
padł rozkaz nie umierać
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie