pachnie inaczej
podzieleni jak ja i ty
nie dążąc do wieczności
zamknięty pokój
usta drżące
obgryzam paznokcie
wyczyszczony
karabin na stole
naoliwię komorę zamkową
cztery magazynki by zwyciężać
niepoddani bez białej flagi
podążam w nieskończoności
w swojej głowie walczę
kilka walk jedna bitwa
pot i krew
opatrzone rany
kula dla mnie
kilka dla wrogów
nie dążąc do wieczności
zamknięty pokój
usta drżące
obgryzam paznokcie
wyczyszczony
karabin na stole
naoliwię komorę zamkową
cztery magazynki by zwyciężać
niepoddani bez białej flagi
podążam w nieskończoności
w swojej głowie walczę
kilka walk jedna bitwa
pot i krew
opatrzone rany
kula dla mnie
kilka dla wrogów
jest jak biała szata
a białoczerwona
ma jeszcze krew
którą ludzie przelewają
w każdy dzień
i jak Apollo zesłał na ziemię
zarazę
bez kul się obędzie
gdyż nadchodzą choroby
o których medycynie
się jeszcze nie śniło
jak też dla niej nie ma lekarza
ni żadnego szczepienia
nawet nie pomogą leki
podpisane korporacyjną umową w:)