ostateczny

O wierze
życie się dzieje nie śmieję się śmiać
świat podły nie od dziś
tli się niczym
suchy krowi placek na pustkowiu
myślisz że więcej jest wart
przy ogniu kilku jak my
podsycani nienawiścią

niedaleko wioska murzyńska
cisza z harmonią czuć spokoju woń

niosę krzyż nie wiem jak ty .pewnie też
czy tak samo ciężki
jak koszmar zabitych niewinnych dni

krwią słodzę kawę jest słodka
mówią ci z zakrytymi twarzami

ktoś pluje .nie ma boga umarł
mój bóg żyje we mnie
wiatr głosem napełnia głowę
słowami pełnymi deszczu ciepłego

wtulam się w posłanie ze świerku
kilka igieł przenika przez sumienie którego nie ma

spalona ziemia cichy szept
pył na stopach zapach śmierci

przyjdź sądzie ostateczny
6
91 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
ostateczny z krwi i kości,słodycz spija jak i ty,słowami ciepłego deczu,zapach świeku unosi w podróży pachnącej,kiedy słońce ziemię pali,przyjdż sądzie ostateteczny w czasie rozgryzając sumienie by poczuć spokuj i wyciszenie
w ramionach kochanych w:):)
me to 12 lat temu
pierwszy wers jakoś sprawia że nie zachęca do cztania, choć można znaleźć intersuącą myśl, którą można poddać dalszej obróbce, tekst do dopracowania, ni na plus ni na minus
Helen 12 lat temu
Krwią słodzę kawę jest słodka mówią ci z zakrytymi twarzami.....bardzo ciekawe:) powiem że cały wiersz jest jak gdyby zaskakujący.... pozdrawiam :)
jaropasztii 12 lat temu
poprawiłem deko początek .pozdrawiam :)
Beatrice 12 lat temu
''nie śmieję się śmiać''?, chyba: ''nie śmiem się śmiać''? poza tym, czy krowi placek się tli? - zmieniłabym to porównanie, bo mi zgrzyta. Jeśli już chcesz świat porównać do krowiego placka, to może zamiast ''tli się'' - ''nic nie wart'' albo coś w tym rodzaju. Pozdrawiam
jaropasztii 12 lat temu
to jest szlif ostateczny;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie