odlotowi

Od siebie
zaciągam się dniem
co przeze mnie mknie

napełniony powietrzem
dławię się promieniami słońca
wypuszczam dym w płucach młyn

ciepło dzisiaj blaski cienie
przenikają przestrzeń
pod chmura gołębie

w eterze błądzą ciała
ziemskie i niebieskie
rozlała się droga mleczna

w jednym kosmosie
biegniemy dzięki grawitacji
nastawieni przeciwko wojnie

co pozostawia nas na miejscu zdarzeń
niewyjaśnione siły miłości
każą szukać kości
0
21 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 3 lata temu
...zamknij się
K
kaja-maja 3 lata temu
jak to plotkarze
z oczerniałym przedszkolem
słońeczko udają
nie wiedząc jak się spalają w:):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie