o miła moja

Miłosne
delikatny powiew wiatru
liście drżą jak twoje ciepłe dłonie

spragniony miłości gnałem szerokim szlakiem
ciężko gdy coś pcha do przodu
sens w tym że tego chciałem

ptaki w konarach otoczony śpiewem
zielonym w głowie
wsłuchany biegłem na złamanie karku

widziałem dom w oddali
z wielkim ogrodem spokoju
pot z czoła skapywał słony pachniałem morzem

na ustach z muzyką
z radości płakałem widziałem cię w progu

niewinna moja prawdziwa miłości
wymodliłem spotkanie
zakochany śniłem o dniu
gdy usłyszałem pierwszy raz twój głos
4 3
52 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 7 lat temu
Jak romantycznie :)
zyga66 7 lat temu
Hela ma rację, pięknie Jaro, pozdro :)
jaropasztii 7 lat temu
Dziękuję moi mili za głosy i komentarze .Pozdrawiam...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie