nowego małe kroczki

Od siebie
za rogiem budynku
sprzedam życia kawał
za igłę ostrą jak krawędź krzemienia

wypijmy za zdrowie
zadbanie o mnie
za cichą śmierć
za nasze samobójstwo
za wasze dobro
za ciepło po ciemnej stronie

za znaki na ziemi i niebie

nowy początek zaczynam w piątek
ład idealny
bez grzechu
bez granic

tyrani początek
zasłania oczy niewiniątek
podążasz za tłumem
ruszaj w przeciwną stronę

w księdze życia imiona zapisane
niektóre na amen wymazane

wyczekuj przyjdą męki niecodzienne
przymknij powieki wyczuwalny spokój duszy
zmącą wodę niedopicia

zagraj z diabłem w pokera
przegrywa gdy dobiera
ze stołu zwijaj wszystko

on w gniewie płonie ogień goreje

tak bywa bracie że ci na szczycie
zbudzenie na dnie z nadejściem Wenus

każdy karmi własny świt
widzimy świat inaczej
bywał lepszym żyjmy normalnie

dopomóż nam by iść do przodu
dość tych walk bez sensu nieprawd

chcemy żyć poczuć spokój wewnętrzny luz
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie