nieprzyjemnie

O śmierci
wyganiają ze speluny
na zimno aż boli
nie ściskasz kasy nie pijesz
odjazd następny proszę

latarnie sterują mną
jak samolot ląduję
nocny one liter czarna pepsi
w parku w nocy nie ma pał
alkohol miłość dance

nie jest zbyt późno
trwa noc
zachwiany opieram dłonie o ścianę
odcedzam ziemniaki
dobrze już
w środku brzucha czuję luz
wypełnić płynem zapobiec odwodnieniu

latarnie sterują mną
jak samolot ląduję
nocny one liter czarna pepsi
w parku w nocy nie ma pał
alkohol miłość dance

skontaktowany z własnym mózgiem
oddalam się od rzeczywistych zdarzeń
czasem umieram zawsze przed piszę rap

latarnie sterują mną
jak samolot ląduję
nocny one liter czarna pepsi
w parku w nocy nie ma pał
alkohol miłość dance
0
41 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 6 lat temu
dobry rap Jaro, pozdro :)
a to ten rap się na Kaziku skończył ? ;)
jaropasztii 6 lat temu
jako taki ten rap pozdrawiam
tyle ile lat, tyle może być zmian ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie