niedoskonały

Smutne
sznur na szui
w dłoniach czerwone dwie cegły
burzę świat niedoskonały
burzę prawdy i wady

mam dość patrzenia przez małe okna

w głowie w sercu ból cierpienie
pytam za co dlaczego widzę szaro

blady księżyc smutne myśli
kiedy życie się wyśni prawdziwe bez obaw

jutra nienawidzę boję się śnić
dziś nęka wysokimi progami

idę ze strachem pod ramię
uśmiech przygaszony lekki grymas

wszystko minie jak pora roku
widzę myślę boję się samego siebie
1
86 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
lubię niedoskonałość...jest prawdziwa
gizela1 11 lat temu
w ten sposób godzisz się na zło Helen
Helen 11 lat temu
Giz ja nie odniosłam się merytorycznie do treści wiersza. Zwróciłam uwagę na tytuł....:)
gizela1 11 lat temu
ja też nie.......interesuje mnie tylko doskonałość...i ni chuya się ze złem nie pogodzę...a śmiercią nie dogadam
Helen 11 lat temu
ja jestem niedoskonała Gizuniu.....i cholernie się z tego cieszę
gizela1 11 lat temu
twoja sprawa
Helen 11 lat temu
istotnie
jaropasztii 11 lat temu
ten wiersz nie jest o mnie .Pozdrawiam jaro:)
piszę o tym co widzę co usłyszę ...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie