niebieska bluzka

O sobie
rozpinałem
twoją bluzkę niebieską
czułem jakbym dotykał delikatnie
palcami nieba

w dłoniach wyczuwałem tętno
szybki oddech pachniałaś bzem
odpływałem na wrzosowiska
stąpałem lekko nie dotykając ziemi

z głową w chmurach karmiłem pragnienie
brakowało mi ciebie
ust czerwieni
o smaku dzikich czereśni
włosy leszczynowe pachniałaś

ciepły letni deszcz na policzkach

razem przez świat
kroczymy drogą nie wiadomo dokąd

dobrze nam

wspomnienia pokrył kurz
jak starą skrzynie na poddaszu

ważne jest tu i teraz

wybaczmy sobie gorzkie dni
niby że ich nie było

dobrze nam tu na naszym kawałku nieba
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 7 lat temu
i tak właśnie powinno być
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie