nie teraz

O śmierci
nie mam czasu teraz by umierać
mam kilka spraw do wytłumaczenia
rozwiązać trzeba jak umierają drzewa
jeden krok do sensu istnienia

jutro do trumny się ułożę
może po kielichu na do widzenia


nie teraz nie rób teatru
nie mogę zejść ze sceny

toczę kamień na szczyt
niech będzie dobrze tym na górze
niech płynie we mnie życie
spokojnie będę stał na brzegu wśród fal
jak Robinson poczekam.mam czas
6
102 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 12 lat temu
początek na tak, ostatnie wersy jakoś jednak nie dla mnie
Inimene 12 lat temu
Strasznie podoba mi się początek, niezwykły. Później jakoś mniej.
PCP Go 12 lat temu
jaropaszt chyba po prostu lubi tak pisać?
gizela1 12 lat temu
tak nierówno że aż czytać nie idzie
Puff Puff 12 lat temu
W tym wierszu każda strofa trochę z innej parafii. Pierwsza patos, wyolbrzymienie, druga też, trzecia w stylu powiedzmy raczej potocznym i z zupełnie innej bajki. Wygląda to jak zlepek paru myśli, niestety kiepsko zrymowanych. Pomieszanie sensu, stylu i niezbyt ciekawy pomysł. Podobają mi się dwa wersy, gdyż ładnie brzmią : ,,rozwiązać trzeba jak umierają drzewa, ,,jeden krok do sensu istnienia,,
jaropasztii 12 lat temu
dzięki za komentarze .wiersz poprawiłem.wszystko co pisze powstaje w kilka minut.pozdrawiam.
PCP Go 12 lat temu
teraz równiej :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie