nie pomoże dobry boże

Wspomnienia
to co było przeżyliśmy
nie zawrócę kijem Wisły
gdzieś w szufladach są wspomnienia
choć bym pragnął nic nie zmienię

urodzony kochać ciebie
oddaliłaś się ode mnie
los uciekał czas nie sprzyjał
stała się rzecz jasna
wyjeżdżasz dziś do miasta

ja w piekle się smażę
ty otwierasz bramy raju
malujesz piękne życie
gdy do pracy zrywam się o świcie
ty królową a ja błaznem
wytłumaczyć sobie pragnę
lecz nie mogę bo wspominam

czuję trwogę żal i nędzę
po co mi pieniądze
nam udać się nie może
nie pomoże dobry boże
szczęścia życzę ci otwarcie

życie ułożyło nam pasjansa
ja raz na wozie a ty raz w mercedesie
1
86 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 9 lat temu
rzecz się stała niesłychana
opuściła swego pana ;9 - szczęśliwiec :)
ciezjem 9 lat temu
Rym nie posłużył.
jaropasztii 9 lat temu
posłużył..bom szczęśliwy...
bellaona 9 lat temu
A morał jest jaki znacie
kiepskie wiersze opylacie
w grafomani proletariacie
szczekać sobie nawet nie dacie
ciezjem 9 lat temu
Morał powszechnie znany:
boi się człowiek zmiany,
buntem człowieka pierwotnego to się nazywa,
kiedy boleśnie szlachta rewolucję przeżywa
bellaona 9 lat temu
Na warcie nocnej podrzemy
umowy śmieciowe i sciemy
naród niech się dziś zbroi
i broni zakupi dla swoich
ciezjem 9 lat temu
Jeśli sytuacja rozwinie się standardowo
przez etap dziecięctwa przejdzie ekspresowo
potem tylko żałoba i akceptacja
psu na budę wybujała narracja
jaropasztii 9 lat temu
szczekał pies szczekała suka
Yaro weny szuka..
nigdzie jej nie ma
pije piwo gdzieś w podziemiach
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie