nie panuję

Smutne
jak opętany serce skułem lodem
dusza w kącie szlocha
ciało słabe rwie się do życia

w ostatnich paru oddechach
oczy wybałusza demon
który żywił się twoimi słabościami

trafisz co najmniej do czyśćca
mówisz niewyraźnie nie pouczaj
przesrałem życie bo ktoś mnie zmuszał
wybaczy bóg
bo wrogom trzeba wybaczać
8
61 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
A wrogowie moich wrogów są mymi przyjaciółmi.........:) serce odtaje a dusza przestanie szlochać a lepszy czyśćec niż dno piekła :D BUZIAKI za ten wiersz pięknieeeeee...
zyga66 12 lat temu
bo wrogom trzeba wybaczać...myślę że najpierw sobie bo oni i tak nie wiedzą co czynią
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie