nie ma nic za darmo

O sobie
nie robiłem nic na siłę
z cierpliwością za pan brat
brnąłem boso w szerokości świat
los prowadził widział bojącą twarz

dostać w kość nie jeden raz
i na plecy przyjąć bat
naprawdę
może nie jestem dobry
czasem zły sam na siebie

otwarły się miłości drzwi

gdzieś po drodze
spotkałem cię na krańcach horyzontu
z widokiem prosto w błękit
moje oczy mówiły że
Kasiu aniołem jesteś mi

utuleni w ludzkie troski
przysłoniłaś świat
bez zazdrości dbamy o kwiaty uczuć

na progu przeżyć
zawsze obok siebie

nie omijałaś trudnych sytuacji
czasem nie było co zjeść
smakowaliśmy siebie
pomocna dłoń wyciągała mnie z dna
gdzie ogień wypalał ostatki złej karmy

dzieci potrzebują twardej ręki
serca matki ciepłych słów
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
dalej blusujesz, fajnie
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie