nie ma co się śpieszyć

O śmierci
gdy człowiek umiera umiera jego gwiazda
na niebie ponuro wiatr szeleści gałązkami

drzewa smutne ponure krajobrazy

w sercu smutek ze łzami w oczach
na horyzoncie postać dokąd poszła

czekaj na nas pod garbem ziemi
sami życia na barkach nie uniesiemy

rodzimy sie nie bez powodu
tkwi kilka przyczyn przysięgam bogu

wolno kręgi swe życie zatacza
na linie nad przepaścią tkwi rozpacz

żal płaszczem roztacza chłonie
ostatni oddech na lusterku
zimne dłonie policzki blade sine paznokcie

dokąd ci spieszno chłopcze
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie