nie do końca

znikły znaki wokół półmrok
zaciśnięte usta woda sączy potoki
nie odpowiesz nie zanucisz

oddechem poranka zbudzony
konam w lęku
umieram z każdym spojrzeniem
nie wytrzymam
nie dam rady stary
przeszła szansa
zmarnowany czas wymiata dni

idę wąskim korytarzem usycham
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
ten już kiedyś czytałem
jaropasztii 10 lat temu
tego zyguś nie czytałeś...pozdrawiam ....:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie