nie do końca
znikły znaki wokół półmrok
zaciśnięte usta woda sączy potoki
nie odpowiesz nie zanucisz
oddechem poranka zbudzony
konam w lęku
umieram z każdym spojrzeniem
nie wytrzymam
nie dam rady stary
przeszła szansa
zmarnowany czas wymiata dni
idę wąskim korytarzem usycham
zaciśnięte usta woda sączy potoki
nie odpowiesz nie zanucisz
oddechem poranka zbudzony
konam w lęku
umieram z każdym spojrzeniem
nie wytrzymam
nie dam rady stary
przeszła szansa
zmarnowany czas wymiata dni
idę wąskim korytarzem usycham
3
2
37 odsłon