nie być frajerem

O sobie
żyję jakoś tak, życie snem
omijam zły czas, omijam zimny cień

chowam w sobie kilka myśli , kilka dat
zamykam swój świat na klucz

wiem nie byłem idealny jak Ty
byłem człowiekiem ciekawym

zostawiłem te sprawy podpisuję się
załatwione, zapomniane miłości

jestem sobie sam kilka łez
nie załatwi straconych lat

straciłem wiele ale na dobre
by wyciągnąć sznurówki z trampek
by wyciągnąć wnioski i uciec z tej wioski

miłości w sercu empatyczne może nie śliczny
ale nie brakowało mi bratnich duszków

nie być frajerem choć tak czasem uważałem
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie