niczym złodziej

O wierze
nadchodzi dzień
Król Wielki
wznosimy modły my ślepcy
nie wznosimy pomników
a ni nic wielkiego
On nie lubi

najważniejszy pokój
miłości nie ma
umarła wczoraj

jak złodziej od tysięcy lat
wyczekuje
krok po kroku powoli jak cień
skrada się

wszyscy przeciwko wszystkim
popatrz w duszę
nienawiść rozkwita w psychiki mroku

śmierć za każdym rogiem
w każdym domu
szydzą
śmiech nie opanuję tego stanu

patrząc w niebo pełne gwiazd
nie odkryte tajemnice
w nas wiary tyle co na policzku łez

oszukani lecz śmierć nie myli się
drzwiami trzaska raz po raz

ze swym mieczem mieczem nie idę spać
czas żniw nadszedł ze świtem

na niebie znaki odmieni się los
pełni nadziei dla Matki Ziemi
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie