nic nowego

Od siebie
wczesny świt bo jaki inny
wyrywa dźwięk budzika
budzi sny dokąd idą
gdy przestaję być w letargu


tramwaje na przystankach
w zajezdniach wyczekują
autobusy niebieskie
pędzą mądrzy i głupi
a ja ciągle obcy


ustawiony dzień ktoś zrobił to za mnie
szybko kawę spieszę się
bo praca nie inaczej
obstrukcja jak zawsze biegiem
papieru ostatni skrawek
dopadła mnie bieda
albo za dużo wszystkiego obcieram palcem


tramwaje na przystankach
w zajezdniach wyczekują
autobusy niebieskie
pędzą mądrzy i głupi
a ja ciągle obcy


idąc liczę przęsła w ogrodzeniach
myślę o betonowych spojrzeniach szefa
podłe słowa jak się nie da tak trzeba
stres kto nas tak przyuczył
przecież żyć tak się nie da


tramwaje na przystankach
w zajezdniach wyczekują
autobusy niebieskie
pędzą mądrzy i głupi
a ja ciągle obcy
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 8 lat temu
Piotr dzięki :) pozdro....
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie