nic mi tak nie wyszło jak włosy

Wspomnienia
biegłem z życiem za pan brat
czasem słałem małe kłamstwa

zapomnij moje oczy .jestem zawstydzony
słowa falowały na ramieniu wiatru

biegłaś do pracy .ostatni autobus
nie zabrał cię z miasta

smutna mina na twarzy
stwarza niezręczne zaniepokojenie

teraz gdy nie mamy pracy
patrzymy głęboko w oczy
snujemy plany
wyjedźmy poza ten betonowy ogród
kocham śpiew ptaków
wierzysz w słowa

kiedyś się ułoży jak kości do snu
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Jarku tytuł przyciąga uwagę;))))
jaropasztii 11 lat temu
dzięki Helen.Pozdrawiam:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie