nad Bałtykiem

O sobie
wtapiam czas jak na piasku ślady
czysta toń Bałtyku nad Karwi brzegiem
wydmy trawiaste białe zęby
kawał pnia w lesie pamięta
gdy pierwszy raz usłyszałem kocham

wiele bym dał
zatrzymać czas w ciemnym bursztynie
na dnie świadomości
w głębi serca jesteś najpiękniejsza

nie ważne że jesteś z innym
chwil zatopionych w głowie nikt nie odbierze
obawiam się jedynie demencji

delicja byłaś z pomarańczką w dłoni
ściskam w dłoni list żółte koperty
pytałaś czy spotkamy się tego roku
czekam nad brzegiem Bałtyku
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie