na przystanku PKS

Od siebie
samotny powalony przystanek
przybijał tutaj autobus szkolny
po pierwsze miejsce spotkań używki
papierosy pocałunek szybki

ławka metalowa rozkład jazdy
zakwitły pleśnią i rdzą
cofnąć się w czasie zrobić coś inaczej
zamykam w sobie kilka słów o tobie

człowiek młody chłonie świat
doświadczony dzień
do przodu wyciska nas los
przesiani przez sito w zadumie trwam
nie rozumiejąc nic z tego co wydarzyło się
zadaje pytanie czy warto było
przystanek ostatnim świadkiem
z logo PKS
1 3
37 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 6 lat temu
b.dobry wiersz jaro, mam podobne wspomnienia, pozdro :)
I
iron1 6 lat temu
uwikłani .... we wszystko...ograniczeni--- ŻYCIEM---
jaropasztii 6 lat temu
wszyscy Zyga jesteśmy podobni ..

pozdrawiam z południa
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie