na jesienne chłody

Melancholia
płyną dni
zrywam kartki
kalendarze blade na ścianie
żółte liście pod stopami szeleszczą
słabe kruche zasuszone
lato błyszczy w radio podano

razem łatwiej brnąć wśród kałuż nie lekkiego życia
tam i z powrotem


zakochani na ławce wyznają miłość
mało się znają
od pierwszego wejrzenia
głęboko zaostrzył się spojrzeniem
w duszy los zaplanowany z góry
razem łatwiej brnąć wśród kałuż nie lekkiego życia
tam i z powrotem

ponury krajobraz gdy deszcz zmoczy
wiatr powieje chłodem aż szkoda
4 2
42 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...idzie na zimę jaro :p
Helen 11 lat temu
razem zasze lepiej...;)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie