myśli
zwiniętych myśli w kłębek
rozwijam
szydełkuję ubrane
w słowa sweterki
by nie było zimno
gdy mróz okna maluje
na srebrnych witrażach
rozwijam
szydełkuję ubrane
w słowa sweterki
by nie było zimno
gdy mróz okna maluje
na srebrnych witrażach