myślę o kobiecie

Miłosne
powiedz mi
że zostaniesz u mnie na noc

pragnę kilku chwil zapamiętać cię
w rozmowę w pleść cichy szept

z wiosną przyjdź
dotknij mnie że to nie sen

całe życie marzę o kobiecie
wymyśliłem cię jak wymyślam wiersz

niech płynie w nas sens
zgłębiam miejsca nieodkryte

dobiłem na stały ląd
do ciebie nie daleko stąd

otwórz szeroko oczęta zapłakane
milczeniem przywołaj mnie
polem będę szedł z kwiatem polnym

teraz gdy nie mam snów
ocieram łzy w ostatni list

przybiegnę spłoszony ze stadem szarych łabędzi
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie