mówić z tobą

O przyjaźni
płaczesz jak niebo deszczem o szyby

pochmurne myśli jak zagniazdowniki
szukają na skalistych brzegach gniazd


gdzie błyskawice budują ognisk
ściska w piersi piecze nie przestaje

chcę być na wyciągnięcie ręki
blisko serca czuć tętno pod skórą

oczy niespokojne jak wschodni front
w słowach słyszę Stalingrad

mówię
nie słuchasz łagodnych zdań

w poduszkach chowasz sny z dzieciństwa
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie