Morgan

pani z torebeczką pod pachą
z dzieciną za rękę pędzi do kościółka

pod sklepem nad rzeczką
jak czwartaki obalamy bułkę piwa

czasem pod apteką żebrząc o kilka groszy
gdy po nocy Sahara jak fatamorgana

dzisiaj właśnie Morgan stawia
na razie puszcza pawia na zapleczu
wita się z muszlą i nie tą znad morza ale z Cersanitu

dzień za dniem poznajemy nowych ludzi
czasem ktoś zagada o pracy wypowiadać się nie kala
4 5
72 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
bržydki jest ten twój świat..jarro
jaropasztii 11 lat temu
to nie jest mój świat to obserwacja .gizzello
Helen 11 lat temu
he he....świat jest ciekawy...:)
A
alali 11 lat temu
a co tam..ZUS im nic nie zabiera,a i zasiłkiem czasem wspomoże:))
zyga66 11 lat temu
nasz smutny :\
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie