moja trumna

O śmierci
kiedy skleją drewnianą trumnę
nie będę o tym myślał
co się stało
stanę obok
zobacze jak wkładają
moje zimne ciało
gdy zaczną się modlić
i pożegnają
zostawię cały świat
bo tak być musi

jeszcze tylko wieko parę gwożdzi
złamany sztil od łopaty obsadzą
wykopią płytki grób
gdy się ocknę żebym mógł wyjść
zapalę papierosa i usnę na wieki

brama się zamknie
a spotkam po drodze św. Piotra
w najgorszym wypadku demony i diabła
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

yeti 14 lat temu
albo nic nie spotkasz.
copelza 14 lat temu
przyznaję, że po raz pierwszy mnie zainteresowałeś. ta końcówka słabsza, ale reszta przyzwoita. kierunek jest słuszny.
tamara 14 lat temu
Optymista z Ciebie.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie