Moja Afryka

Od siebie
Bądź moją Afryką piękną dziką
Na sawannie lwicą co poluje składnie
Broń swojej kobiecości niewinną zabawą

Choć kobiety są na językach eunuchów
Nic nie wartych nauczycieli moralności

Bądź domem pierwotnym wrócę
Zapukam do bramy gdzie piach Sahary
Przelewamy przez czas w klepsydrze

Słońce za dnia pali wieczorem chłodzi
Ciała obolałe wycieńczone kochaniem
Bądź domem pierwotnym

Bądź piękną Afryką nieodkrytą dziką
Jak myśli młodzieńca
Pozbyć się wieńca
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie