młode wilki

Od siebie
ile potrzeba sił cierpliwości
ile odłożyć w płucach sadzy
po papierochach z węglony

by dobrze się działo w domu w szkole
prostujemy drogę
nie słuchają
odpowiedzią na odpowiedź

każdy głupi podąża za rozumem
ciągłe słowo zaraz potem
po co a nie może ktoś inny

jakbym głową walił o dziurawy betonowy strop
jak łokciem w szybę dużego fiata
jak rozrusznik w bombowcu Łosia

brakiem sił napędzam wiarę
pomogę wilczkom bez niczego w zamian
wszystko mam
wszystko - szacunek
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie