z kobietami jak z lodami
najpierw kręcisz je
ładne ciemne jasne
jakby w czekoladzie
łyżeczką powoli smakujesz
rozpuszczają się w ustach
przy stole na ławie restauracji hotelu pubie
delikatnie powoli takie małe niebo
małymi łyżeczkami rozpieszczasz podniebienie
rozpływasz się ściskasz w ramionach
kochasz ten stan później mniej
wracasz do miejsc
księżyc nim spadnie blady
jej twarz świtem odsłoni słońca blask
by zasnąć na dobre by dalej spać
najpierw kręcisz je
ładne ciemne jasne
jakby w czekoladzie
łyżeczką powoli smakujesz
rozpuszczają się w ustach
przy stole na ławie restauracji hotelu pubie
delikatnie powoli takie małe niebo
małymi łyżeczkami rozpieszczasz podniebienie
rozpływasz się ściskasz w ramionach
kochasz ten stan później mniej
wracasz do miejsc
księżyc nim spadnie blady
jej twarz świtem odsłoni słońca blask
by zasnąć na dobre by dalej spać
2
1
22 odsłon