miasto w nocy

Od siebie
nocą zwiedzam moje miasto
ślizgam się po torach tramwajem

dziewczyny dookoła cudowne
gapię się jakbym nie widział człowieka

wiem że to nie na miejscu

młody narajany pewny siebie
nabity jak pistolet gładko lufowy

strzelam słowem w kierunku barbie
baby zapraszam cię tam gdzie nas nie ma
w miejsca trudno dostępne

poznamy się wzajemnie potem zaręczyny
możliwy ślub będę pracował na nasze dzieci

jeśli tylko zgodzisz się że byłbym to ja jako mąż
marzenia są po to by je realizować ale czy tak od zaraz
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie