metamorfoza
całujecie sobie perskie oka
smród podnieca alkohol ośmiela
mówicie, że dobrze gdy źle
zmienię płeć by
wcześniej emerytem być
mam dość mydło dla cweli
schylaj się tępa dzido
przewieje wiatr
ziarno i plewy
odzieli prawdę od kłamstw
krew i chleb
woda i chrzest
ciemno jasno
życie nie ma śmierci
smród podnieca alkohol ośmiela
mówicie, że dobrze gdy źle
zmienię płeć by
wcześniej emerytem być
mam dość mydło dla cweli
schylaj się tępa dzido
przewieje wiatr
ziarno i plewy
odzieli prawdę od kłamstw
krew i chleb
woda i chrzest
ciemno jasno
życie nie ma śmierci