małolaty

Wspomnienia
dużo bym dał z siebie
żeby zawsze dobrze się działo
w sercu w spokojnej duszy
jak za małolata bez pieniędzy
człowiek mały potrzeby niewielkie
trzymały nas zasady
honorowi otwarci
każdy kto się spalił
odchodził dalej
w zaprzepaści między nami

dziś dla mnie
płonie ogień
pada śnieg

mróz ściska za twarz
przeżyć życie jeszcze raz

wyciągam dłonie zranione
czas wyryte blizny
odciśnięty każdy dzień każda noc
w oczach błysk jak dynamit

zasypiam już bez marzeń
wszystko za nami
płynę dalej w imię przyjaźni

proszę zajrzyj do mnie
wieczorami całymi dniami
spisuję co za i przed nami
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie