lustro
wcześnie wstałem
słońcem wytarłem oczy
księżycową wodą moczyłem włosy
twoje chrapanie zbudziło świtanie
nie miałem za wiele czasu
by oglądać swoją twarz
lustro zaparowało
krople rosy spływały jak łzy
czas wyganiał mnie
liczę na ciebie
słońcem wytarłem oczy
księżycową wodą moczyłem włosy
twoje chrapanie zbudziło świtanie
nie miałem za wiele czasu
by oglądać swoją twarz
lustro zaparowało
krople rosy spływały jak łzy
czas wyganiał mnie
liczę na ciebie