łatwiej tak żyć

Przemijanie
rozszarpały wilki dusze na strzępy
nie pozostało nic prócz kilku kropel łez

stróżką krwi zaznaczone ostatnie chwile
szare dni zatrzasnęły rozdział

strach zmieszany z żalem
co dalej
nie ma gdzie uciec przed dniem
snuję się jak cień w opiętym płaszczu

ulicami płyną sekundy. zatrzymaj mnie
na wieży ratusza czas chłodnym się stał

ptaki nie mają zmartwień łatwiej tak żyć
może mylę się w śnie wytrącę prawdę
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
mroczne ;)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie