kocham wiecznie

O sobie
na palach policzyłem ile to lat
uciekło nam
pomiędzy dniami i mrokiem

nieprzespane noce
świeży świt budził życie
otuleni szalem miłości
w rydwanie namiętności
pędziliśmy wiatr pocałunki rzucane
policzki blade niewyspane oczy
serce pełne radości
pewność nie opuszczała mnie że tylko ty

myliłem się
pamiętam ten dzień
ukrywałaś prawdę
wszystko w zamian tobie podarowałem
opuszczona głowa nad stołem zburzony świat

kwiaty list parę słów zbity jak pies
musiałem iść dalej
za horyzont uczuć gdzie dzień

przywitałem nowy sen zmęczony z bólem głowy
zdradzony pamiętam przeprosiny
szkoda życia nić rozwija się dalej
nie zatrzymałem się nie zamknąłem serca
pokochałem tak jak się kocha wiecznie

z każdym dniem płyniemy życia rzeką
łagodne brzegi traw zielenią malują losu kamienie
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 10 lat temu
dąłem literówka. Osobisty
Pozdr
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie