kiedyś było inaczej

O sobie
kocham tak gdy wiatr muska korony drzew
chciałbym ciepłym rankiem
dotknąć traw nim rosa opadnie
zrosić dłonie szyję twarz

świeżo skoszonym sianem pachnie
ziemniaki pieczone w żarze
zapach masła solone zamoczone w chłodnej wodzie
mleko kromka z mlekiem

zapachy dzieciństwa pod nosem
kiedys było inaczej
pachniało komuny nie znałem
dotykały mnie inne sprawy

zabawnie wspominać
napawać się kieliszkiem jabłkowego wina
dziadek drzymał na krzesełku
na łąkach krowy konie w galopie
żaby w stawie kumały
nad domem dym gęsty

babcia piecze podpłomyki
my głodni jak wilki
zmęczeni dniem
choć dnia było nam mało
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie