kawa

Natura
tam płuca ziemi
na wzgórzach Santos
gdzie kawa puszcza korzenie
Brazylia w słońcu rozkwita

małe listki tkliwe
prosząc o dotyk dłoni
kawa dojrzewa w opuszczeniu

a jednak ktoś o niej myśli
by ją zerwać wysuszyć i zmielić

pobudzi aromatem nie jednego a wielu
poranek bez kawy
to jak spóźnić się na ważną uroczystość

smak zapach lepsze samopoczucie
energia i życie wolne od wolnych rodników
5
126 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

nieanna 8 lat temu
kocham kawę :) ładnie to opisane, ze zrozumieniem i uczuciem
Jedna z najlpeszych i najdrozszych kaw na swiecie ( Kopi Luwak ) produkowana jest z odchodow Wiwery Indyjskiej. Jej unikalne zalety zasluguja na wiersz bardziej niz odmiany brazylijskie. Utwor moglby sie zaczac od emocjonalnie perswazyjnego obrazu defekujacej Wiwery - symbolu lekkosci, wyzwolenia, egzystencjalnej Ulgi.
nieanna 8 lat temu
ulgę klucznik to ty miałbyś, jak przestałbyś pisać :) (i my przy okazji ;))
Niestety NieAnno,wlasnie skoro piszecie to ktos tu musi podjac ta ciezka role wydzwigniecia poziomu intelektualnego na tej stronie nieco ponad poziom trywialnej przecietnosci. Nie jest latwo - prawie nie dajecie mi szans pysiaczku. :)
Alyshia 8 lat temu
Kawa musi być ;)
nieanna 8 lat temu
klucznik, powinieneś się nazywać klucznik - zarozumialec :) bo siódemkę to chcesz przed nami tylko zakluczyć? :) pysiaczku
M
mikusia 8 lat temu
Gdyby nie kawa nie bylibyśmy sobą
Nieanno, Slonko, rozumiem ze chcialabys miec moja uwage tylko na wylacznosc: dla siebie samej, dla swoich wierszy...ale zrozum zabciu ja jestem tu dla was wszytkich. Musi mnie starczyc.
nieanna 8 lat temu
kluczniczku, musi ciebie wystarczyć dla wszystkich, żeby wszystkim przyjebać? :)
jaropasztii 8 lat temu
Dziękuję za odwiedziny...pozdrawiam;-)
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie