już czas

Od siebie
pokrył włosy szron
siwa broda
minęło lato słońce spadło za jeziorem

jesień złoci liście
kora drzew rdzewieje
wiatr rozpuszcza włosy
skoszone łąki
siano tańczy zapachem ziół

zapadam się
myśli krążą w kosmosie

wyobraziłem sobie ciebie obok
lasko drewniana podpierasz mnie
idę samotnie polną drogą
niegdyś biegaliśmy tutaj do źródła po wodę

wspominam bez żalu dzieciństwa beztroskie dni
nie żałuję ani chwili
wypełniłem po brzegi dzban
teraz się napiję by skonać bezimiennie
na dnie grobu pod piachem przykryty kamienna płytą
bezdźwięczny jak pęknięty dzwon w opuszczonej wieży
niekoniecznie kościelnej
3 4
57 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
Dlaczego 42 latek w pełni życia podpiera się laską i wspomina dawne chwile nie tak łatwo i prędko przechodzi się na drugą stronę mocy ,wiem coś o tym
Alyshia 8 lat temu
Mrocznie...
M
mikusia 8 lat temu
Wow ! Zadziwiles
jaropasztii 8 lat temu
bo nie piszę o sobie dona...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie