jestem żebrakiem

Miłosne
żebrząc o miłość wyciągam dłoń
z nadzieją że ktoś rzuci grosz
błękitnych oczu twoich
byłem blisko o włos

zraniłaś serce

czekam wytrwale w upale
w futerale na gitarę
kilka monet lecz nie ma tej
o której śnię

uderzam w struny a wiatr niesie słowa
słodkie jak miód
zamykam oczy do ucha szepcze wiatr
5
37 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
życzę ci, żeby gitara, o której śnisz, stała się twoja. w tym futerale musi być ciasno. a poważnie, jaro, sam grywałem za grosz:) kiedyś, na zaporze w Solinie, ukradli mi nawet majtki. zostałem w kąpielówkach i z gitarą:) ale wtedy ludzie nie żałowali grosza. to były piękne czasy:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie