jestem tu

O sobie
niewinny jak uśmiech dziecka
szybka odpowiedź bez zastanowienia
jak świt gdy słońce dźwiga powiekę
by zbudzić świat ludzi i zwierząt
osuszyć ciężkie krople rosy na dzbanuszkach konwalii
przycupnęła w cieniu drzewa

zbudzić nieszczery uśmiech bankiera
który na biedzie się bogaci
księdza co głosi nieprawdę z ambony
na co on to nie zbiera jak pomaga
jak je obiad drogimi sztućcami z najdroższej porcelany
świetny pełen światła zimnego

i uwielbienia grzeszny jak ci wielcy
chciałbym bym niewinny i prawdziwy
jak dziecko jak dotyk niemowlęcy i płacz łabędzi

co z nami będzie żyjąc w błędzie

uwielbiając to co widzimy
a Boga się wstydzimy
on nas kocha i nienawidzi naszych świąt chorej na pokaz świętości

niby czyści
jednak słudzy grzechu i wszelkiej nieprawości
chciałbym być gdzieś daleko od świata

jestem tu całkiem obcy jak niewolnik babiloński
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 9 lat temu
można tak , ale można nie być obcym choć dla niewielu ..
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie