jest doskonały

Od siebie
przybył jak wiatr halny nie zapukał
rozłożył skrzydła jak parasol
w moim domu ciasno jasno
miejsca dla dwóch wystarczy

prośby co noc wznosiłem
wysłuchał podał dłoń anielską

w parku ze mną się drażnił
sypał liśćmi wiatrem straszył
ławki przemalował w kolorze niebiańskim

siedział obok opowiadał kawały
cały dzień ze mną spędził był doskonały

minęły lęki fobie
depresja schowała się pod powieki
ze łzami spłynęła do rzeki
chmury na niebie na łące drzewo
anioł odfrunął pozostawił słowo
wróci na pewno gdy krzyk usłyszy
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...poślij mi go jaro...pozdrawiam :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie