jesienny blues

Przemijanie
zagląda do okien
późny wieczór jak pies

przenika
poprzez ciało zimna noc
szron maluje szkło

w dłoni ściskam rudą whisky
przesiąknięty tytoniem
puszczam kółeczka

dym rozpływa się w eterze
igła wolno sunie po starej płycie

ostatnie liście wazonie
w kominku rozegrana walka o ogień

ciepło otula stopy
daleko chodziły
wyczuwalna odległość

zapach pokoju
w świetle indyjskiego salonu
pośród palm świeca dogasa
nie piszą wierszy poeci

odeszli stąd
pozostał papier pióro
puste szkło
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
'szron maluje szkło'
jak okna nie szczelne
gdzie szczelne z palastyku parują
to jeden dziwoląg na to powie
wymień okna na morskie kryształy
w ramie impregrowane
a nie gówno które ci Niemcy wciskają w:):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie