nie żartuję
nie umiem pisać
wyrzucam z siebie to coś
jak wzbudzony kurz pędem końskich kopyt
po drodze polnej
rozpędzone myśli po synapsach
czasem piszę wiersz
nie umiem pisać
wyrzucam z siebie to coś
jak wzbudzony kurz pędem końskich kopyt
po drodze polnej
rozpędzone myśli po synapsach
czasem piszę wiersz
4
1
32 odsłon