innym razem

Egzystencjalne
nie umarłem nie teraz
czasem śpię

nie zabieraj bycia sobą
za droga jest śmierć
życie nie ubezpieczyło mnie

nie mam co jeść
w garach pleśń
obudzę kiedyś człowieka
wskrzeszę do życia siebie

nie opłaca się umierać
choćby dla dotacji UE

życie w tym świecie jak rzeź
segregacja śmieci
podział ludzi na lepszych gorszych
ja śmieć piszący cienki wiersz

nie umarłem nie mam licencji
by przejść w inny wymiar
by noc stała się dniem
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie