Ikar

Od siebie
spadam w dół długi to lot
trwa całe życie dotykam prawie dna
wciąż lecę witam gołębie słyszę śpiew syren
one tu są na falach łez

życie przeleciało mnie wiatr wiał
śmiech szyderczy uspokaja demona
spada dzień wypływa noc
kilka gwiazd nie ma tam mnie

słońce gdy było bogiem
księżyc za mgłą też tutaj był
człowiek zamyślony spokój
dwie sprzeczne natury czerń i biel
8
91 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
jak życie wybija w górę
też do poziomu ziemi ciągnie
lecz nie zawsze w tektoniczy wybój
który pod ciężkością
nieznane UFO po sobie zostawi w:)
ryty 7 lat temu
no to teraz kolej na Feniksa, Trojańskiego konia i - a może by tak coś z innej beczki;)
zyga66 7 lat temu
na koniec trchę przeskakuje, ale całość niezła, pozdro :)
ryty 7 lat temu
Skoro nie z beczki to morze z Puszki Pandora?! ;)))
leopard 2 7 lat temu
ja się przyłączę do ogółu :))
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie