pijany zamykam oczy
helikopter krąży
wciąż na uwięzi
wyskoczę gdzieś na miasto
zrozumiałem że jestem inny
i to mnie męczy
świat nie będzie już lepszy
jak piołun jak garść piachu
w objęciach dłoni
na wietrze
helikopter krąży
wciąż na uwięzi
wyskoczę gdzieś na miasto
zrozumiałem że jestem inny
i to mnie męczy
świat nie będzie już lepszy
jak piołun jak garść piachu
w objęciach dłoni
na wietrze
1
0
7 odsłon