gdzieś w Dagestanie

Tęsknota
serce kochaj sercem
w rozłące w rozterce

nadzieja nadejdzie
a jeśli na przystanku miłości
ciebie nie będzie

opuszczę wzrok kwiaty w śmietnik
zakwaszony dłonie w kieszeni
zbuduję na nowo szczęście
gdzieś w Dagestanie

załamane ręce zmartwiona twarz
obrazem wnętrza dusza cierpi
lecz ty nie rozumiałaś nieszczęścia

kierowałaś się rozsądkiem
ale ten autobus był dla nas dwojga
wysiadłaś wcześniej
zostałem sam jak iskierka
która zapłonie
która nie gaśnie
gdzieś w Dagestanie

złe wspomnienia bolą
choć szliśmy jedna drogą
dobrze było dobrze

kocham takie życie odnajdę cię
gdy zawołasz że kochasz mocno
nie tak samo mocniej wcześnie rano
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

sebo1944 10 lat temu
Ja rozumiem wsio, ale żeby aż tam?
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie