gdzieś na mieście

O sobie
myśli jak żagle
wypełnione powietrzem

słowa i dreszcze
kotwica zarzucona na mieście

piję piwo wreszcie
neony choć wysoko
biją po oczach

serca smutek zamknięty
w kieliszku wódki

jeszcze jedna lufka
dość czarnego afgana

do chaty wracam jak gość
miłe powitanie oczy przećpane
na głowie roztrzaskany dzbanek
idę się kłaść
przemyję jeszcze twarz
z ranka trzeba do pracy wstać
9 2
67 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

snylekkie 13 lat temu
uważaj na afgana! odnajduję się w 'gdzieś na mieście'. ucieczka od życia !
gizela1 13 lat temu
kto ci rozbił dzbanek na głowie mamusia ?????
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie